ANTONY AND THE JOHNSONS
ANTONY AND THE JOHNSONS W POLSCE!
29 kwietnia w Teatrze Wielkim w Warszawie, wystąpi jeden z najciekawszych artystów jaki pojawił się na światowej scenie muzycznej po roku 2000 – Antony and the Johnsons.
Jedyny występ artysty w Polsce związany jest z promocją nowego albumu ‘The Crying Light’, który ukaże się styczniu 2009 roku.
Antony: "Mój nowy album ‘The Crying Light’ jest zadedykowany znakomitemu tancerzowi Kazuo Ohno. Podczas występu w jakim go widziałem, na scenę rzucił światło w kształcie okręgu, wszedł do niego i ukazał nam wszystkim sny i marzenia z głębi swego serca. Zdawał się tańczyć w oku czegoś tajemniczego i kreatywnego; z każdym gestem ucieleśniał dziecięcą i kobiecą boskość. Jest kimś na kształt ojca mojej sztuki."
Antony and the Johnsons wreszcie pokazali okładkę nowego albumu ‘The Crying Light’, ich nadchodzącej i wyczekiwanej długogrającej płyty. Będąc naturalną kontynuacją ‘Another World EP’, artwork albumu zawiera portret performera i współtwórcy japońskiego stylu tańca Butoh – Kazuo Ohno, zrobiony w Tokio, w 1977 roku przez Naoye Ikegami. Ohno ukazany jest na nim w pełnym, padającym na wprost świetle i posturze przywodzącej nam na myśl zarówno kołyskę, jak i grób. Życie, śmierć i transcendentność to elementy, na które bez dwóch zdań powołuje się to zdjęcie.
‘The Crying Light’ zostanie wydany przez Rough Trade Records (polska dystrybucja – Sonic Records) 19 stycznia i promocyjnie wsparty trasą koncertową. Zacznie się ona w połowie marca i biec będzie aż do początku czerwca, obejmując najpiękniejsze teatry i sale koncertowe w stolicach całej Europy.
Także „polski” koncert Antony and the Johnsons(29.04.2009) odbędzie się na jednej z najelegantszych krajowych scen – Sali Moniuszki w Teatrze Wielkim w Warszawie.
December 20, 2008 No Comments
Przestrzeń Muzyki Live
Vavamuffin powstało w lutym 2003-go roku w Warszawie.
Dokładnie rzecz biorąc na warszawskich Siekierkach, łącząc w sobie zieleń otaczającą niedalekie jeziorko czerniakowskie i dym z kominów E.C. Siekierki. Vavamuffin to połączenie dwu słów: jamajskiego „raggamuffin“ oznaczającego styl śpiewania, nawijania i „Vava“ czyli po prostu Warszawa. W skład zespołu weszli zarówno debiutanci jak i utytułowani już zawodnicy polskiej sceny reggae. Vavamuffin ma na swoim koncie około 200 koncertów, od małych salek klubowych po występy przed ponad stutysięczną publicznością na Przystanku Woodstock. Koncertuje w kraju i za granicą (Niemcy, Finlandia, Chorwacja, Słowenia, Węgry, Czechy, Słowacja, Irlandia, Wielka Brytania). I to właśnie koncerty są żywiołem tego zespołu i kto raz go zobaczy, będzie chciał znów… i znów… i znów :)
ARMIA to zespół niezwykły na polskim rynku muzycznym. Powstał w 1984 roku na skutek zetknięcia trzech osobowości naszej niezależnej sceny: Tomasza Budzyńskiego (śpiewał wtedy wówczas w słynnej Siekierze), Roberta Brylewskiego (gitarzysty Kryzysu, Brygady Kryzys i Izraela) i filozofa Sławomira Gołaszewskiego związanego wówczas z nurtem poszukiwań parateatralnych Jerzego Grotowskiego. Obecnie zespół tworzą: Tomasz "Budzy" Budzyński – śpiew, Tomasz "Krzyżyk" Krzyżaniak – perkusja, Krzysztof "Dr Kmieta" Kmiecik – gitara basowa, Paweł Klimczak – gitara, Rafał "Franc" Giec – gitara, Krzysztof "Banan" Banasik – waltornia, Jakub Bartoszewski – waltornia. Siła Armii tkwi w połączeniu poezji Tomasza Budzyńskiego z wyrafinowaną i ekspresyjną muzyką, zawierającą elementy muzyki hard core, folk, a nawet muzyki klasycznej. Wykorzystanie nietypowych dla współczesnego rocka instrumentów jak waltornia, flet, wiolonczela, skrzypce czy didgerido, a także tekstów Dantego czy Samuela Becketta sprawia, że propozycja zespołu jest na polskiej scenie zupełnie wyjątkowa, a Armia wciąż pozostaje jedną z najbardziej oryginalnych grup, tworząc muzykę, której nie da się w żaden sposób zaszufladkować.
December 20, 2008 No Comments
koncert DAGADANA
21.12.2008 (niedziela)
DAGADANA
godz. 20 bilety: 10 zł
Powstanie zespołu to efekt trzyletniej znajomości muzyków z Polski i Ukrainy
Muzyce DAGADANA towarzyszyły wpływy muzyki ludowej, a ich koncertom – niepowtarzalna …
December 20, 2008 No Comments
MAD SIN
MAD SIN
Jeden z czołowych europejskich zespołów psychobilly został założony w 1987 roku przez trójkę przyjaciół, zarabiających na życie jako uliczni muzycy grający rockabilly, bluesa i country. Fani punk rocka i psychobilly żyjący z dnia na dzień na berlińskich ulicach już wkrótce stali się znani dzięki szalonym koncertom w kiepskich barach i na squatach.
Już w 1988 roku ukazała się pierwsza klasyczna płyta MAD SIN – "Chills & Thrills in a Drama of Mad Sin & Mystery". Dzięki kolejnym wydawnictwom i wielu koncertom zespół dołączył do czołówki światowej sceny. Przełomowa okazała się płyta "God Save the Sin", wydana w 1996 roku przez holenderską firmę "Count Orlok", na której MAD SIN w rewelacyjny sposób połączył psychobilly, rockabilly, punk rock i hardcore. Wkrótce zaczęli też występować na wspólnych koncertach z tak legendarnymi zespołami jak Faith No More, Gwar, Misfits, Suicidal Tendencies, Meteors i wieloma innymi.
Następna płyta "Sweet and Innocent? … Loud and Dirty!!!" została nagrana na Malcie dla "Polydoru". Jednak współpraca z dużym koncernem nie układała się dobrze i MAD SIN powrócił na rynek niezależny.
W latach 1998 – 2002 kapela nieco zwolniła tempo. Muzycy poświęcali się w tym czasie swoim innym projektom jak Dead Kings, Dusty Gray & His Rough Riding Ramblers i United Swindlers.
Powrót w wielkim stylu nastąpił w 2002 roku płytą "Survival Of The Sickest" wydaną przez zasłużoną niezależną firmę "People Like You".
Niebywała energia i niesamowity image muzyków sprawiają, że koncert MAD SIN to niezapomniane rock’n'rollowe widowisko. W odróżnieniu od większości zespołów psychobilly teksty MAD SIN często dotyczą polityki i problemów społecznych, jednak nawet poważne tematy podane są z dużą dozą czarnego humoru i stylistyki rodem z horrorów.
Zespół ma obecnie status kultowy i liczne grono fanów na całym świecie, z których najwierniejsi zrzeszeni są w fan-clubie "Sindicate". Polska publiczność pokochała MAD SIN nie tylko za sprawą znakomitych płyt, ale również dzięki koncertowi w bielskim klubie "Rude Boy" (październik 2005). W lutym 2009 w końcu pojawią się w Warszawie…
skład
Koefte deVille: śpiew
Stein Dr.Solido: gitara
Matt: gitara
Andy Laaf: perkusja
Valle: kontrabas
dyskografia:
20 Years in Sin Sin (2008)
Live in Japan (2006)
Teachin’ The Goodies (2006)
Dead Moon’s Calling (2006)
Young, Dumb & Snotty / BEST OF 1988-93 (2004)
Sweet And Innocent? … Loud And Dirty!!! (Re-Issue)(2003)
Survival Of The Sickest (2002)
Sweet And Innocent? … Loud And Dirty!!!(1998)
God Gave The Sin (1996)
A Ticket Into Underworld (1993)
Break The Rules (1992)
Amphigory (1991)
Distorted Dimensions (1990)
Chills & Thrills in a drama of Mad Sin & Mystery (1988)
December 18, 2008 No Comments
Maceo Parker
Maceo Parker – gigant i niekwestionowany lider dzisiejszego groove –jazzu, black-music i funky pojawi się w Warszawie (27 kwietnia ) na jedynym koncercie w Polsce !!
Legendarny saksofonista , nim zyskał sławę i ugruntował własną pozycję wybitnego in-strumentalisty przez dekady występował w zespołach Jamesa Browna , George’a Clintona a nawet Prince’a. Dzisiaj muzyka Maceo Parkera jest synonimem funky i wzorcem niemożliwym wręcz do naśladowania. Kariera amerykańskiego muzyka tylko pozornie jest modą ostatnich sezonów , bowiem Maceo Parker jest od lat uznanym twórcą jazzu, skrywającym się przez wiele lat w zespołach gwiazd „czarnej „ muzyki amerykańskiej. Już w 1964 roku zaproszony został do zespołu „ ojca soul music ” – Jamesa Browna. Początki kariery saksofonisty przebiegały zatem z typowo: zauroczony rhythm and bluesowym zespołem wujka, Bobby’ego Butlera ( Mighty Blue Notes) grał nie tylko w tym zespole, ale także tworzył różne mutacje własnych grup. W rodzinnym Kingston , w stanie Karolina Północna, zyskał sporą, lokalną popularność i gdy pojawiła się oferta współpracy z idolem Czarnej Ameryki, Jamesem Brownem , natychmiast skorzystał z zaproszenia i pozostał w zespole legendarnego wokalisty przez dwie dekady. To właśnie Maceo Parker był szefem muzycznym zespołu i tak na dobra sprawę współ-tworzył brzmienie i show J. Browna. Po dwudziestu latach i tysiącach koncertów oraz licznych nagraniach w 1985 roku opuścił komercyjną estradę oraz kontrowersyjnego lidera. Z Brownem zrealizował nie tylko tysiące (!) koncertów, ale także wiele płyt. Przenikliwy , funkowy saksofon Maceo Parkera słuchać zarówno w „ Papa’s Got A Brand New Bag ” oraz „ I Got You – I Feel Good ” , ale także na wszystkich albumach Browna wydanych w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Brown ,za narkotyki i burdy, poszedł w 1985 roku po raz kolejny do więzienia. Muzycy pozostali bez pracy i kontraktów.
Parker, po rozstaniu się z zespołem Browna, natychmiast założył własną grupę lansującą funkowy jazz dodając – co było już efektem wieloletniej współpracy z J. Brownem – elek-tryzujący show. Koncepcja ta okazała się dla muzyka ślepym zaułkiem i kiepskim pomy-słem na „ drugiego Jamesa Browna ”. Saksofonista wrócił natychmiast do swojego brzmienia i nowej koncepcji: ostrego, funkowego jazzu, ale realizowanego już w otocze-niu jazzmanów . Do pomysłu pozyskał puzonistę Freda Wesleya i saksofonistę Pee Wee Ellisa, z którymi wcześniej współpracował w zespole Browna. Z czasem okazało się, że formacja The JB Horns jest najwspanialszą, stylistyczną syntezą muzyki Maceo Parkera. Odtąd jego „ groove jazz ” oraz „ funky ” nabierają bardzo osobistego brzmienia a sam artysta i jego muzyka szybko stają się faworytami publiczności i krytyków. Jego pierw-szy, autorski album „ Roots Revisited ”, nieoczekiwanie dla wszystkich znalazł się na 1 miejscu listy przebojów prestiżowego magazynu „Billboard”. Odtąd „ sideman Jamesa Browna „ staje się idolem i uwielbianym przez krytykow i publiczność artystą. Do swoich kolejnych zespołów zaprasza teraz wszystkich ,zarówno F. Wesleya i P.W.Ellisa, ale także Larry’ego Goldingsa, Bobby’ego Byrda, Rodneya Jonesa, Bootsy Collinsa i holenderską saksofonistkę Candy Dulfer a nawet Red Hot Chili Peppers. O jego udział w zespole za-biegają zarówno Prince, jak i George Clinton. Teraz Maceo Parker i jego „Roots Revi-sited” na jedynym koncercie w Polsce !
December 17, 2008 No Comments










